wczoraj czytałam u Aliny alinarose.pl o sposobach pozbycia się znienawidzonego cellulitu. Ilekroć patrze w lustro, to przypomina mi się reklama telewizyjna preparatu Vichy, gdzie kobieta ściąga z siebie takie jakby rajtuzy cellulitowe :) Ja też tak chcę !
Obecnie używam balsamu antycellulitowego Farmony- Bluszcz.
Jest to produkt dobrze nawilżający, mający sprawić, iż pomarańczowa skórka zostanie wyraźnie zredukowana a sylwetka wyszczuplona.
Stosuję go dopiero 2 tygodnie, ale już się polubiliśmy.
Mam wrażenie, że moja skóra go pije.
Produkt zawiera roślinne skladniki i inutec-naturalną inulinę , która ma działanie nawilżające (choć kojarzy mi się ze składnikiem regulujacym florę jelit :).
Dodatkowo znajdziemy też ekstrakt z bluszczu poprawiający ukrwienie skóry, kofeinę i koenzym Q.
Nie zawiera alkoholu, sztucznych barwników, formaldehydu i parabenów.
Bluszcz kupiłam w empiku :) Kosztował 9,90zł (250ml).
Znacie ten produkt?
Jakie są Wasze ulubione preparaty antycellulitowe?
Ściskam,
Wera


