Pokazywanie postów oznaczonych etykietą próbki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą próbki. Pokaż wszystkie posty

sobota, 1 lutego 2014

Hit i kit

Cześć,

Ostatnimi czasy moja skóra przeżywa katusze z powodu chłodu i... ciepła. 
Mam na myśli różnice temperatur na zewnątrz i wewnątrz, włączając w to działanie mrozu, wiatru i grzejników :) 
W tym okresie skóra wymaga solidnego nawilżenia.

Od chwili gdy sprawiłam sobie krem tonujący Galenic, stałam się wielbicielką tej marki. Nic więc dziwnego, że przeglądając stronę internetową apteki Słonik, o istnieniu której dowiedziałam się na blogu Czarnej Ines, natrafiłam na 
maseczkę nawilżającą Galenic, Aquapulpe, Instant Moisturising Mask
 od razu zapragnęłam ją mieć !



Maseczka ta działa błyskawicznie- zawiera opatentowany wyciąg z dzikich jagód i system Hydra-Reserve. Jest przeznaczona do wszystkich typów skóry.

Przynosi natychmiastowe nawilżenie, ukojenie i odświeżenie. Skóra jest widocznie odżywiona i pełna blasku.

Skład: Water (Aqua), C12-15 Alkyl Benzoate, Betaine, Glyceryl Polymethacrylate, Dimethicone, Butyrospermum Parkii (Shea Butter) (Butyrospermum Parkii Butter), Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Carbomer, Chlorphenesin, Disodium Edta, Fragrance (Parfum), Menthol, Propylene Glycol, Red 33 (Ci 17200), Ribes Rubrum (Currant) Fruit Extract (Ribes Rubrum Fruit Extract), Rubus Idaeus (Raspberry) Fruit Extract (Rubus Idaeus Fruit Extract), Sodium Benzoate, Sodium Hyaluronate, Triethanolamine, Vaccinium Myrtillus Fruit Extract.(wizaz.pl)

Produkt ten nakłada się na skórę twarzy na kilka minut, a nadmiar można usunąć chusteczką.


Jestem pod wrażeniem działania tej maseczki- skóra jest ukojona, miękka i nawilżona. Nie muszę zmywać produktu ani nakładać na twarz kremu po jej użyciu. Ma przyjemną, lekką konsystencję, szybko się wchłania i nie pozostawia tłustego filmu. Jej zapach jest delikatny, owocowy.
Zamówiłam dwa opakowania po 15ml, więc na chwilę mi starczy :)
Za 15ml zapłaciłam 7,99zł, co uważam za bardzo pozytywną cenę ( cena regularna maseczki 50ml to około 50zł ).
Co więcej, wpisując podczas zamówienia dwa słowa Czarna Ines, otrzymujemy próbki Lierac:)



Jestem bardzo zadowolona z maseczki i możliwości przetestowania produktów :)



Po miłym wstępie przyszła kolej rozprawić się z moim najbardziej znielubionym produkcie do demakijażu oczu. Być może znany jest i Wam, gdyż zbiera cięgi tu i ówdzie.
Mowa o Dwufazowym płynie do demakijażu oczu, DermatoClean, Eucerin.



Producent zapewnia, iż płyn dokładnie usuwa wodoodporny tusz do rzęs i makijaż. Przeznaczony jest do wszystkich typów skóry.
Jest bardzo dobrze tolerowany nawet przez skórę wrażliwą i odpowiedni dla osób noszących szkła kontaktowe.
Nie zawiera alkoholu, parabenów i substancji zapachowych.

Skład: Aqua, Isododecane, Cyclomethicone, Isopropyl Palmitate, Glycerin, Glyceryl Glucoside, Sodium Hyaluronate, Sodium Chloride, Trisodium EDTA, Phenoxyethanol, Methylisothiazolinone, Cl 61565

W moim przypadku żadna obietnica nie została spełniona. Produkt strasznie rozmazywał tusz, wymieszanie dwóch faz graniczyło z cudem. Niestety podrażniał na tyle, że łzawiły mi oczy i musiałam przemywać je wodą.
Koszmarek.
Nie wiem w jaki sposób mogłabym go zużyć...



Za 125ml zapłacimy około 40zł.
Nie polecam !!!
Z podkulonym ogonem wróciłam do dwufazówki Bielendy :)))

Czy rozczarował Was ostatnio jakiś produkt ?