Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mgiełka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mgiełka. Pokaż wszystkie posty

sobota, 17 maja 2014

Aromaterapeutyczna mgiełka do ciała PUPA

Hej,

Długo nie zamieszczałam nowego wpisu, ostatnio jestem trochę zabiegana. Po męczącym dniu najczęściej biorę ciepły prysznic, spryskuję ciało mgiełką nawilżającą lub nakładam balsam/krem i wskakuję do łóżka z książką. 

Co prawda mgiełki z serii Pupa Aromatherapy to produkty przeznaczone na upalne lato, ale ja znalazłam jedną, która otula mnie do snu :)



Jest to Relaksująca mgiełka do ciała z lawendą
Relaks i równowaga zamknięte w pielęgnująco-aromaterapeutycznej mgiełce do ciała.
Olejek eteryczny z arcydzięgla litworu przywraca równowagę ,łagodzi.
Ekstrakt z lawendy łagodzi skórę,relaksuje zmysły,pomaga się wyciszyć.
Ekstrakt z głogu działa przeciw podrażnieniom .
Składniki te działają uspokajająco i sprawiają , że skóra staje się aksamitnie gładka.

  • Nuta bazowa : piżmo, nasiona wanilii.
  • Nuta głowy : arcydzięgiel ,lawenda , anyżek.
  • Nuta serca : heliotrop, kwiat wanilii, lilia wodna.




Nie przepadam za aromatem wanilii (chyba że w słodkościach), jednak tutaj jest on lekko wyczuwalny. Zdecydowanie nie jest to lekki letni zapach- mam wręcz wrażenie, że jest on delikatnie "rozgrzewający" :) Konsystencja mgiełki jest jedwabista, pozostawia skórę miękką i przyjemną w dotyku. Szybko się wchłania, ale daje skórze uczucie komfortu.



Mgiełka ma pojemność 100ml, kosztuje około 90zł.


Jak relaksujecie się w wolnej chwili?

Miłego dnia,

Weronika


piątek, 1 listopada 2013

Nowości na początek listopada

Hej,

długo nic się u mnie nie pojawiało, ale zużywałam zapasy (i nadal to czynię !)
Ostatnio wpadło mi w ręce pare ciekawych produktów- o kilku z nich dzisiaj.

Mój pierwszy kosmetyk L'Occitane Rose 4 Reines Hydrating Face Mist czyli
Nawilżająca mgiełka do twarzy wzbogacona w wodę kwiatową z naturalnych róż.
Odświeża skórę- po użyciu staje się ona miękka i ukojona. 
Zawiera aktywne składniki, które zmniejszają podrażnienia (np.aloes). 
Jest odpowiednia dla każdego typu skóry. 
Można ją stosować pod lub na makijaż.




Mgiełka ma pojemność 50ml.
 Często można dorwać ją w dwupaku np. na truskawce (kosztuje tam około 140zł).


Kolejnym produktem, na który się skusiłam jest Korres
Sunflower Vitamin F Shampoo For Coloured Hair- szampon do włosów farbowanych ze słonecznikiem i witaminą F

Szampon zawiera ekstrakt ze słonecznika- jest bogaty w polifenole, które wg badań klinicznych chronią kolor trzy razy wydajniej niż tradycyjnie stosowane przeciwutleniacze. 
Witamina F i prowitamina B5 nawilżają łodygę włosa i sprawiają iż włosy pięknie błyszczą.





Formuła szamponu oparta jest na składnikach naturalnych- zawiera ich 94%.
W produkcie nie znajdziemy : olejów mineralnych, parafiny, silikonów, parabenów, glikolu propylenowego, etanolamin, ALES, sztucznych barwników, ftalanów, policyklicznego piżma, retinolu, produktów pochodzenia zwierzęcego. 
Produkt nie był testowany na zwierzętach.

Za pojemność 250ml zapłacimy 30-65zł.


No właśnie- nie pamiętam u której z Dziewczyn czytałam o świetnych olejkach do kąpieli, które w Niemczech zyskały sporą popularność.
Mam tu na myśli olejki Kneipp.
Ja sprawiłam sobie Lawendowy olejek do masażu.



Ze strony producenta:

Ziołowy lawendowy olejek do masażu to starannie dobrana kompozycja olejków, podstawowy to lawenda, a uzupełniające to olejki jojoba i ze słodkich migdałów. Lawendowy olejek do masażu łatwo się rozprowadza i powoli się wchłania co pozwala wydobyć maksymalne korzyści z masażu relaksującego. Aromaterapeutyczny efekt to korzyść dla ciała i umysłu. Po masażu skóra jest delikatna i odpowiednio nawilżona. Przechowywać w miejscu niedostępnym dla dzieci. Testowany dermatologicznie, posiada naturalne ph skóry. Nie zawiera barwników i środków konserwujących.



Olejek ma pojemność 100ml, kosztuje 25,90zł.

ps. lawenda kojarzy mi się z kulkami na mole - obawiałam się trochę specyficznego zapaszku- ale ten produkt jest absolutnie fenomenalny- nutka zapachowa jest delikatna, a co więcej - olejek jest bardzo lekki i przyjemnie rozprowadza się na skórze

ale... recenzje później :)

Czy miałyście już w swoich zbiorach te produkty?

Ściskam,

Wera

wtorek, 10 września 2013

Inca Inchi - sekret pięknych włosów




Hej,



dzisiaj wspomnę o mgiełce na zniszczone końcowki- John Frieda, Full repair.

Ma ona działanie wygładzające i przeznaczona jest do każdego rodzaju włosów.


Kilka słów od producenta:




Mgiełka z olejkiem Inca Inchi, bogatym w kwasy Omega-3, nie pozostaje jedynie na powierzchni zniszczonych włosów natychmiast w nie wnikając. 

Odbudowuje wygląd zniszczonych włosów, pozostawia uczucie gładkości, objętości i zdrowych włosów bez ich obciążania. Pomaga w ochronie przed łamaniem się włosów podczas zabiegów stylizacyjnych z użycie wysokiej temperartury. 
Roślina Inca Inchi, rosnąca od tysięcy lat w deszczowych lasach Amazonii skrywa sekret wiecznego piękna. 
Sposób użycia: Niewielką ilość produktu rozpylić równomiernie na umyte włosy, skupiając się na końcówkach i innych zniszczonych partiach włosów. Nie spłukiwać. 
Ułożyć pożadaną fryzurę. Produkt bezpieczny dla włosów farbowanych i poddanych zabiegom chemicznym.







Moje spostrzeżenia :  

Produkt, którego bardzo przyjemnie się używa- przyjemnie pachnie, dozownik aplikuje pożądaną ilość sprayu na włosy. Po wysuszeniu włosów delikatnie połyskują i sprawiają wrażenie odżywionych.
Należy jednak pamiętać, by mgiełką spryskiwać końcówki włosów, nie wcierać w skórę głowy, gdyż wówczas nasza fryzura szybko straci swoją świeżość i estetyczny wygląd.
Bardzo lubię używać preparatów w sprayu- zwłaszcza jeśli nie mam czasu siedzieć w turbanie z odżywką ;-)

Pojemność 75ml, cena 30-40zł.


Jakie są Wasze ulubione produkty do włosów?

Pozdrawiam,

Weronika