ostatnio bardzo polubiłam się z ciekawą trójką cieni. Jest to limitowana kolekcja wiosenna, ale ja odnajduję się w tej kolorystyce nawet późną jesienią.
Violet Bloom Eye Shadow Trio Elisabeth Arden to zestawienie cienia matowego (ciemny fiolet) , metalicznego ("brudny" fiolet?) i połyskującego (srebrzysty róż).
Opakowanie bardzo przypadło mi do gustu- jest dosyć lekkie, ale solidne.
Mieści się w dłoni. No i jakoś tak optymistycznie nastraja ;-)
Lusterko umożliwia kontrolowanie naszego wyglądu bez konieczności noszenia dodatkowego gadżetu w torebce :)
Cienie są dobrze napigmentowane. Nakładając je mam wrażenie,że mają nieco kremową konsystencję - łatwo rozprowadzają się po powiece, nie osypują się.
Cienie utrzymują się na powiekach w stanie nienaruszonym przez kilka godzin- po tym czasie zaczynają zbierać się w załamaniu powieki. Lubię stosować bazy do cieni, więc makijaż oczu może przetrzymać w ten sposób cały dzień :)
Trio warte przetestowania :)
ps. Produkt limitowany, ale widziałam, że za granicą jeszcze dostępny :)
Za 5g produktu zapłacimy około 100 zł.
Jakie są Wasze ulubione kolory cieni do powiek?
Pozdrawiam,
Weronika