Pokazywanie postów oznaczonych etykietą odzywka do włosów. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą odzywka do włosów. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 11 listopada 2014

Sukin-y w moich rękach !

Hej,

Niewiele dotąd przeczytałam o produktach Sukin na Waszych blogach, choć z tego co pamiętam z odżywką proteinową zetknęła się już Pati z Kosmetycznej Wyspy. Byłam ciekawa asortymentu tej australijskiej marki, której celem jest zaoferowanie naturalnych produktów o wysokiej jakości.

Sukin kusi nas linią kosmetyków do twarzy i ciała- serią złuszczająca, nawilżającą oraz dezodorantami, produktami do pielęgnacji dłoni, włosów i ust. Marka ta posiada również asortyment anti-aging oparty o innowacyjne substancje aktywne oraz artykuły dla wrażliwej skóry dzieci.

Kiedy zobaczyłam w TKmaxx szampon i odżywkę tej marki, nie mogłam nie zaprosić ich do swojej łazienki.


Wybrałam Protein Shampoo z wzmacniającymi białkami roślinnymi, awokado, jojobą, różą i witaminą E utrzymującą nawilżenie włosów.
Produkt nadaje się do cienkich włosów, więc uznałam, że jest stworzony dla mnie !




Sukin oferuje nam kosmetyki wolne od agresywnych środków chemicznych takich jak SLS, SLES, syntetycznych środków zapachowych, detergentów, glikolu propylenowego, sztucznych barwników, trietanoloaminy, olejów mineralnych, EDTA oraz parabenów.


 Do kompletu wybrałam delikatną odżywkę Nourishing Conditioner do włosów normalnych i wrażliwej skóry głowy.

Odżywka zwiększa objętość i połysk, zapobiegając plątaniu włosów. Łączy delikatny napar z aloesu, pokrzywy, skrzypu polnego i łopianu z olejami z dzikiej róży, awokado, jojoby i sezamu.


Skład wydaje się być idealny :



Za każdy z produktów zapłacilam 39zł. Szampon i odżywka mają aż 500ml. 

Pierwsze testy wypadły obiecująco !



Czy znacie asortyment marki Sukin ?

Pozdrawiam,

Weronika

wtorek, 6 sierpnia 2013

Nie będę tęsknić

Nie będę tęsknić...



za szamponem nawilżająco- regenerującym z ekstraktem z miodu i proteinami mlecznymi z Joanny, Z Apteczki Babuni. Na wizaz.pl zbiera on całkiem pochlebne recenzje, jednak u mnie się nie sprawdził i w zasadzie wcisnęłam go mężowi :) 
Zaczynając od zapachu, który mnie strasznie irytował, skończywszy brak zauważalnego efektu podczas stosowania- włosy były suche i matowe. 
Za plus mogę szczerze uznać wydajność i łatwość tworzenia piany.
Kupiłam go w Auchan za 5,49?zł.

Nie uronię łzy antyperspirantem Biodermy. Nie sprawdził się w kwestii ochrony przed poceniem i...o zgrozo...zostawił ślady na jasnych ubraniach.

Jest to produkt delikatny- zapomniałam co to podrażnienia, 
mogłam używać go po depilacji. Kupiłam go zimą w dwupaku za około 30zł w Superpharm. Nadal poszukuję tego jedynego, który sprawi,że bedę czuła sie komfortowo w upały i w czasie stresujących sytuacji.


Cieszę się, że skończyłam przygodę z serum nawilżająco-regenerującym Blue Lagoon Farmony.
Produkt ten spowodował u mnie wysyp nieproszonych przyjaciół na twarzy. Zużyłam go ostatecznie na dekolt i szyję. Łatwo się wchłaniał, lekka konsystencja i nienapastliwy zapach to jego zalety, ale niekorzystne działanie przyćmiewa wszystkie dobre cechy. Kupiłam go w aptece doz.pl, za około 25zł.
Z jakimi produktami chętnie się rozstaniecie?
Pozdrawiam,
Weronika

poniedziałek, 15 lipca 2013

Po długiej przerwie...

Zachęcona obejrzanymi projektami denko, postanowiłam napisać jakich produktów używałam ostatnio.
Jako szamponomaniaczka- zawsze posiadam co najmniej 3 różne szampony do włosów- nie omieszkałam wypróbować francuskich specyfików Le Petit Oliver www.lepetitolivier.fr. Zużyłam wersję do włosów normalnych i do kręconych. Składniki produktów pochodzą z certyfikowanych upraw.
Szampony kupiłam w promocyjnej cenie 9,99- na stronie internetowej dystrybutora -2,9 Euro.
Czy jestem zadowolona z zakupu? Mogę powiedzieć, że szampony dobrze się spisywały, ale mnie nie oczarowały. Łagodne, o delikatnym zapachu, jednak moje cienkie włosy wymagały codziennego mycia.
Kolejnymi zużytymi produktami były:
Żel pod prysznic Elancyl, pojemność 200ml- żel o cudownym zapachu bluszczu, niezwykle odświeżający- w tej chwili mój numer jeden. Cena - okolo 40zł.
Szampon Macadamia, pojemność 100ml- bardzo przyjemny zapach, dobre wlaściwości nawilżające, ale mialam wrażenie,iż po kilku użyciach włosy stają się ciężkie i tępe... Cena-kupiłam w zestawie z odżywką za okolo 65zł.
Płyn micelarny Avene, pojemność 200ml- bezzapachowy, delikatnie oczyszcza, nie czułam ściągnięcia skóry po użyciu.Cena- około 30zł. Czy zostanie moim numerem jeden? Testuję różne płyny i jeszcze nie wybrałam ulubieńca.